niedziela, 20 stycznia 2013

Imagin Zayn i Louis

Moją przyjaciółkę [T.I] poznałam przez internet .Głównie przez grę której nie pamiętam nazwy . Pisałyśmy na gg aż podałyśmy sobie Fb .Znamy się już przeszło rok.Bardzo dobrze nam się pisze . Pewnego dnia odkryłyśmy,że obie lubimy One Direction więc pisałyśmy o nich.[T.I] podała pomysł abyśmy pojechały do Londynu ponieważ maja tam koncert za niedługo . Miałam odłożoną sporą sume pieniędzy na takie okazje więc się zgodziłam .Po tygodniu pierwszy raz w życiu spodkałysmy się na żywo . Miałyśmy tyle do opowiadania,że szok . Poszłyśmy na odprawę a potem wsiadłyśmy do samolotu .Rozmawiałyśmy cały czas oraz śmiałyśmy się więc podróż szybko mineła .Następnie wyszłyśmy z samolotu.
-Zaczynamy nowe życie ! -Krzykneła [T.I] aż ludzie na lotnisku zaczeli się na nią patrzeć jak na wariata .
-Może chodzmy do hotelu -Powiedziałam i udałyśmy się do hotelu,w którym mieliśmy rezerwację .
Trochę chodziliśmy i pytaliśmy się o drogę zanim dotarliśmy na miejsce.Po dotarciu [T.I]Poszła do kibelka a ja się rozpakowywałam .
-Szkoda tak pięknego dnia !-Powiedziała[T.I]
-Jest 21 ciołku -Powiedziałam .
-Racja ide spać .-Krzyneła [T.I] i położyła się .
-Ej ! Jest problem jest jedno łóżko .-Powiedziałam do [T.I]
-No problemo śpij ze mną -Zaśmiała się[T.I]
Poczym zasnełyśmy około godziny 2w nocy obudziły nas krzyki z korytarza .
-[T.I] idz sprawdz bo mi się nie chce . -Powiedziała [T.I] po czym poszłam popatrzeć co się dzieje .
Gdy otworzyłam dzwi coś białego i sypkiego znalazło się na mojej twarzy .
-Mówiłem wam durnie nie sypcie tą mąką !-Krzykną jakiś chłopak.
Przetarłam oczy i przedemną zobaczyłam 5 chłopaków .Słodki chłopak o pięknych czekoladowych oczach ♥ .
-Przepraszam za to że sypnąłem na ciebie tą mąka wybaczysz? -Powiedział chłopak.
-No ok ale co wy robicie o 2 w nocy na korytarzu ?-Zapytałam.
-No wiesz bawimy się a tak wogóle jestem Zayn -Powiedział ,,Zayn''
-Czekaj. Za-Zay-Zayn Malik?!?!-Zapytalam zdumiona .
-No tak .-Powiedział .
-O MÓJ BOŻE ONE DIRECTION ! -Krzyknełam
-Heh ty jesteś jedną z Directioners ?-Zapytał mnie Zayn .
-Jeszcze się pytasz ?! Uwielbiam cię i twoich przyjaciół !!-powiedziałam .
Widocznie obudziałam [T.I] bo wstała i zaczeła mieć do mnie pretensje,że jestem tak głośno .
-[T.I] Patrz kto stoi przedemną!-Powiedziałam do [T.I]
-ZAYN MALIK ! O.O -Krzykneła .
-Ahh te Directioners :3 -Powiedział chłopak z ślicznymi niebieskimi oczami jak morze.
-OMG LOUIS TOMLINSON!!-KRZYKNEŁA JESZCZE RAZ [T.I]
-Może wejdziecie do środka?!-Zapytałam
-Chętnie .-Odowiedzieli churem .
Zmyłam mąkę z twarzy i razem z [T.I]Ubrałam się .Weszłyśmy do salonu gdzie byli oni i rozmawialiśmy .Rozmowa trwała aż do 6 nad ranem . Zayn poprosił mnie o spodkanie  o 14 przed hotelem a [T.I] Louis . Poszłyśmy spać.Spałyśmy do 11 gdy wstałyśmy bardzo cieszyłyśmy się że my dwie na milion directioners  spodałyśmy 1D i nasi idole chcą się z nami umówić . Szybko zleciał czas przygotowań i już była 14 .Wyszłyśmy przed hotel oni już czekali .
-No,No jakie odwalone -Powiedział Zayn.
-Hah to specjalnie dla ciebie -Powiedziałam podchodząc do Zayna .
-Oh dziękuje -Odopwiedział Zayn i złapał mnie za rękę .
-To gdzie idziemy ?!-Zapytał Lou .
-Może do kina  ?-Zaproponowała [T.I]
-Z chęcią -Odopwiedzieliśmy .
Po drodze wiele się działo .Gdy dotarliśmy do miejsca Wybraliśmy film i weszliśmy na seans .
                                         *W połowie filmu *
-Ej[T.I] fajny film prawda .-Zapytałaś-[T.I]??-Zapytałaś ponownie .Gdy ty i Zayn odwróciliście się w ich stronę zobaczyliście,że się całują .
-Może im nie przeszkadzajmy -Zaśmiałaś się .
-No racja ,,Zakochani''-Odopwiedział Zayn z uśmiechem poczym przytulił cię do siebie .
Wtulona w Zayna oglądałaś film. Gdy film się skończył wyszliście z kina i  udaliście się do pobliskiej budki z Lodami . Zayn zamówił wieeekkie kręcone Lody .
-Zjesz to sam ?-Zapytałaś
-A co chcesz mi pomóc ?-Zapytał z usmiechem .
-No wiesz z chęcią :D -Odowiedziałaś śmiejąc się .
Za pare minut zbieło się grono paparatzzi i robili zdjęcia .Jeden z nich zadał pytanie .
-Czy to prawda,że to twoja dziewczyna -Zapytał paparatzzi .
-Owszem jest moją dziewczyną -Powiedział Zayn
-To znaczy,że my ?!-Zapytałaś .
-Tak jesteśmy razem :>-Powiedział Zayn z uśmiechem poczym pocałował cię .
Zapomnieliście,że Lou i [T.I] zostali w kinie .Wrócili do domu po 17. Okazało się,że też są parą.Ty i Zayn chodziliście przez 1,5 roku .Poznałaś jego przyjaciół. Zayn oświadczył się tobie a Lou [T.I] . Wzieliście podwójny ślub . Ty i Zayn mieliście trójkę dzieci Syna - Joe ,Córkę -Amy i drugą córkę -Emily a Lou i [T.I] Dwójkę Syna - Olivera i Córkę -Angele .

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Myślę,że nie wypadł tak źle ;) . Będą lepsze [chyba xd ]

sobota, 19 stycznia 2013

Imagin Louis

Przebudziłaś się o 8:15 . Próbowałaś zasnąć przez około 30 minu ale nic z tego  więc wstałaś i poszłaś do łazienki się ogarnąć . Gdy się ogarnełaś i ubrałaś zeszłaś na dół .Nastawiłaś czajnik z wodą aby zalać herbatę . Gdy czajnik wydał pisk zalałaś herbatę i usiadłaś . Po chwili usłyszałaś dzwięk telefonu lecz to nie twój dzwonek.Podbiegłaś i na wyświetlaczu zobaczyłaś napis,,Lou T. '' Odebrałaś i nagle odezwał się głos w słuchawce .
-Niall to ty?? -Zapytała tajemnicza osoba.
-Nie tu [T.I] a ty kim jesteś ?-Zapytałaś .
-Nazywam się Louis Tomlinson.To zapewne telefon mojego przyjaciela Nialla.Głupek znowu go zgubił. Eh spodkajmy się w parku niedaleko centum handlowego .-Powiedział ,,Louis''
Ubrałaś buty i udałaś się w stronę parku,który był 1 km od twojego domu . Cały czas myślałaś skąd ten telefon znalazł się w twoim domu . Gdy duż byłaś prawie na miejscu przypomniałaś sobie,że wczoraj była u ciebie przyjaciółka i miała identyczny telefon . Ale jest pytanie skąd ona go miała? Mniejsza z tym zobaczyłam chłopaka w czerwonych rurkach i koszulce w paski,który patrzył się w moją stronę .
-Hej [T.I]-Krzyczał Louis
-Hej-Odpowiedziałam
-A więc masz ten telefon ?-Zapytał
-Tak mam proszę-Oddałaś mu telefon .
-A może odprowadziłbym cię do domu? -Zadał pytanie Louis.
-Nie,nieche ci robić kłopotu .-Powiedziałaś .
-Ale to nie kłopot-Powiedział znowu Louis i udaliście się w stronę twojego domu .
Szliście i rozmawialiście o różnych rzeczach .Po drodze poszliście na lody . Do domu doraliście gdy była godzina 19 .
-A może weszedłbyś na chwilę?-Zapytałaś
-Weszedłbym ale nie chce ci robić kłopotu [T.I]-Powiedział Lou .
-Wcale nie robisz właź  :D -Powiedziałaś do Lou .
Gadaliście,śmialiście się aż wybiła 23 .
-To może ja już póje jest już 23 troche późno a do domu daleko chcę się wyrobić przed 1 w nocy .-Zaśmiał się Lou .
-Chyba żartujesz,że teraz o tej godzinie pójdziesz do domu -Powiedziłaś .
-A masz inne wyjście ?
-Tak mam. Śpisz u mnie -Powiedziałaś .
-Ok ale to chyba powienno być na odwrót ale dobra :3 -Powiedział Lou .
Dałaś mu koszule nocną w serduszka i gwiazdki .
-Hahah ja mam w tym soać prawda?-Zapytał śmiejąc się Lou .
-No raczej :D -Powiedziałaś śmiechem .
-Okej sprawdzę czy w tym wyglądam równie Sexi jak w paskach -Powiedział i udał się do łazienki .
Po 10 minutach wyszedł i powiedział .
-I'm sexy  !
-Mówiłam,że ci się spodoba .-Odopwidziałaś śmiejąc się z niego .
-Już wiem jak wy się czujecie w tych obcisłych sukienkach O.o
Poszliśmy spać Lou schodził po schodach .
-Gdzie idziesz Lou?-Zapytałaś zdziwiona .
-No na kanapę a co mam spać na podłodze ?-Zapytał .
-No myślałam,że spisz ze mną :>-Powiedziałas
-Zchęcią -Powiedział i udał się w kierunku twojego łóżka .
Wtuliłaś się w niego i jego sexy piżamkę [XD] on cię przytulił i zasneliście .
I tak mijały dni,tygodnie,miesiące aż w końcu zostaliście parą .On oświadczył się tobie i wzieliście ślub. Pozanłaś jego przyjaciół z zespołu . Razem z Lou mieliście dwoje dzieci. Dziewczynkę -Samntę i Chłopczyka-Michela .Żyliście długo i szczęśliwie .

KONIEC !


---------------------------------------------------
TO PIERWSZY IMAGIN MYŚLĘ,ŻE NIE WYSZEDŁ TAK ŹLE XD